Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt ciało. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt ciało. Pokaż wszystkie posty

3/31/2014

W marcu cieszy mnie...


 
أهواك ..
وإن مر يوم من غير رؤياك
أنساك ..
واشمعنى المرة دي رسماك
الشوق يحرك الحنين ومن القلب
الليل يطول والنهار يعدي بالقلب

يا هشة عَ قلبي
الفرقة تئلمني
أنا ما عندي حل ..
أنا ما عندي حل ..
لا قلبي يحب مرة
* لا قلبي يحن مرة



1. Zmysłowość wiosny

...zaplatanie wiosennych warkoczy i plecenie wianków,
...nocne aromaty kwiatów, które świecą w ciemności bielą,
...jedzenie ton "pankejków"...

2. Podniecanie umysłu

...czuła "Zorkownia" Agnieszki Kalugi. To historie, które uczą miłości, wyrastającej tam, gdzie pozornie rozkwita tylko śmierć.
..."Wywiad z wampirem" Anne Rice. Tym razem próbuję czytać w oryginale. Amerykańskie wydanie nie jest tak piękne jak polskie Rebisu, ale jak przyjemnie jest mieć je w dłoni...

3. Wędrówki duszy

...szukanie za furtkami Tajemniczych Ogrodów,
...słuchanie opowieści o barwnym Maroku, zapach olejku arganowego, przypraw z Marrakeszu, dotykanie hibiscusa, który pije światło jak wampir, stając się krwistoczerwony.
...rozkoszowanie się hipnotyzującą muzyką, towarzyszącą pierwszym kochankom na ziemi
... film "Tylko kochankowie przeżyją". Nie mogę go wyrzucić z mojej głowy i drgających włókien serca. Pragnę Was uwieść moim artykułem

4. Projekt: ciało

...Projekt Ciało! Za mną druga sesja zdjęciowa. Fascynująca, wyzwalająca, mniej nieokrzesana niż chciałam ;) Poniżej foto zza kulis. Więcej: wkrótce!






* 
I adore you
and if a day passes without sight of you
Iforget you
but why this time i envisioned you
the absence awakens the craving , and from the heart
the night is long and the day passes in the heart


Oh fragility of my heart
the separation makes me ache
I have no solution
I have no solution
my heart only loves once
my heart only loves once?


3/07/2014

Projekt: ciało. Część druga.



Ten post ma związek z bardzo ciekawą akcją. W zeszłym roku wzięłam udział  w fotograficzno - antropologicznym projekcie Klary. W tym roku przyszedł czas na powtórkę i wygląda na to, że jej pomysł, początkowo związany z pracą magisterską, rozrasta się o kolejne wywiady, kolejnych modeli i kolejne sesje. Szalenie się ucieszyłam, że powtórnie mogę wziąć w nim udział i stać się częścią tak fajnego przedsięwzięcia! 



Projekt: ciało. O co chodzi?
 Jak tłumaczy Klara:  Projekt dotyczy ludzkiego ciała i jego codziennej percepcji przez ka¿dego z nas. Ciekawi mnie to, co dzieje się z ciałem na co dzień. Jak je pielęgnujemy, jak żywimy, jak się ubieramy, jak postępujemy z ciałem w chorobie. Wraz ze swoimi rozmówcami zastanawiam się, dlaczego tak działamy, czym kierujemy się w dokonywaniu wyborów, skąd pochodzą nasze motywacje i jak je realizujemy. Czy ciało to zawsze sposób na kreowanie wizerunku, jak chce popularny dyskurs podkreślający potrzebę indywidualizmu we współczesnym świecie Zachodu? A może są inne sposoby patrzenia na nie?

(...)Każdy z moich rozmówców staje mniej lub bardziej nago przed aparatem fotograficznym, by doświadczyć swojej cielesności w nowy sposób. Następnie ogląda siebie, widzianego okiem fotografa. Czy to doświadczenie pozwala spojrzeć na siebie z innego punktu widzenia?

Moja powtórna sesja już pod koniec marca - ekstra! Gorąco zachęcam do zapisywania się lajkowania, szerowania i śledzenia fanpage'a projektu, choć kiedy ostatni raz sprawdzałam miejsca były na wyczerpaniu.

Jestem tutaj! Pierwsze zdjęcie od lewej strony!

Strona projektu - www


Zdjęcia: Klara Keler/ Projekt: ciało

Edycja: ja

12/13/2012

Projekt: ciało


fot. Klara Keler *
   
W swoim życiu pozowałam parokrotnie. Za każdym razem w jakimś stopniu były to subtelne akty, w studiu albo pośród natury. Za każdym razem była to świetna zabawa, nowe, wspaniałe doświadczenie i... szansa na lepsze poznanie siebie.

Znam pojęcia nagości ciała, ale też ducha. Nigdy jednak nie doświadczyłam nagości totalnej.

Kiedy Klara ogłosiła, że szuka osób chętnych do wzięcia udziału w jej projekcie antropologicznym, który wkrótce stanie się częścią pracy magisterskiej, wiedziałam, że chcę być tego częścią! Pomysł wydał mi się kuszący dlatego, że jest połączeniem badań naukowych i poszukiwań artystycznych - w tym przypadku fotograficznych. Z góry było wiadomo, że należy nastawić się na akty, lecz można było pokazać tylko tyle, ile chcemy

Projekt składał się z dwóch części: dwugodzinnego wywiadu oraz sesji zdjęciowej. Pierwszym, psychicznym 'obnażeniem' się był wywiad, w którym Klara zadawała pytania o moje doświadczenia z ciałem, wspomnienia, anegdoty, przemyślenia.  Rozmowa o Ciele jest fascynująca, to temat bez dna, jest niczym drzewo z niezliczoną ilością gałęzi, które sięgają nieba. A ja siedziałam sobie wygodnie na takiej gałęzi, aż do momentu, kiedy trzeba było zejść na ziemię i ściągnąć szlafrok przed obiektywem. 

Ta sesja nie przypominała dwóch poprzednich. Oświetlenie było sztuczne, a ja pozbawiona ochronnej warstwy ubrań. Mogłam się osłonić jedynie symbolicznym owocem granatu - to część koncepcji fotografii, ponieważ należało przybyć z wybranym przez siebie jedzeniem :) 

Zmarznięta i trochę przestraszona światłem lamp starałam się znaleźć porozumienie z Ciałem. Nie było łatwo. Ciało chciało uciec, zakryć się włosami. Klara była spokojna, zupełnie na luzie i wytworzyła tak przyjemną atmosferę w swoim przytulnym studiu, że na czas sesji zapomniałam o wszystkim innym. W pewnym momencie nawet o asnej nagości.


fot. Klara Keler *
  
fot. Klara Keler *
fot. Klara Keler


Po sesji otrzymałam dziesięć fotografii, z których miałam wybrać jedną, która dołączy do autorskiej wystawy Klary zatytułowanej Projekt ciało: Porozumienie. Wernisaż i wystawa fotografii już 15. grudnia (sobota) w Pracowni Duży Pokój (Warszawa, ul. Koszykowa 24/12).



Znajdź mnie na plakacie ;)


Zapraszam w imieniu swoim i autorki!

Jestem dumna z siebie, że pozowałam do aktu. I cieszę się, że mogę wziąć udział w tak niesamowicie intrygującym projekcie! Dzięki, Klaro - etnologu, fotografie i 'rzemieślniku' w jednym drobnym ciele -  to, co robisz jest fenomenalne.


I trochę reklamy:



* Zdjęcia z tym znacznikiem  zostały wykadrowane przeze mnie z oryginalnych fotografii autorstwa Klary.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka