Wampiromaniaczką jestem nie od dziś. Zainteresowanie krwiopijcami noszę w sobie od dziecka. W dorosłym życiu przekułam je na miłość do literatury wampirycznej (beletrystycznej i naukowej), filmów oraz seriali. O tych ostatnich piszę nie bez przyczyny. Podobno każdy człowiek ma swój serial. Moim jest True Blood, czyli polska Czysta krew. Lecz dzisiaj nie będzie o wampirze. Będzie o wilkołaku. Dzięki mojej pracy, miałam dziś przyjemność poznać filmowego odtwórcę roli wilkołaka Alcide'a Herveaux'a - Joe'ego Manganiello, który gości właśnie w naszym (dość chłodnym i ostatnio pochmurnym) kraju. Joe opowiadał o swojej dziecięcej fascynacji starymi horrorami, postacią Draculi i Frankensteina. Wspominał o ojcu i jego sycylijskich korzeniach...I oczywiście o swojej postaci z True Blood. Ujął mnie pogodny i wesoły ton tego wyluzowanego faceta. Kiedy prosząc o autograf, spytałam, czy jest zmęczony, odrzekł, że nie, bo ekscytuje go sposób, w jaki ludzie odbierają Czystą Krew.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
8/10/2011
9/02/2009
Wywiad z Wampirem. Libera me.
Libera me
mówi nie tyle o śmierci, i nie tylko klimat śmierci stwarza, co przygnębiające poczucie tęsknoty za życiem, kiedy egzystencja staje się śmiercią. W utworze brzmi spokój pochodzący z akceptacji swego losu i jednoczesna dramaturgia wiecznego smutku, nieustającego żalu za tym, co już nie powróci.
Niczym grzesznik wołający do Boga o odpuszczenie win, tak wampir błaga życie o wybaczenie swej zdrady, przejścia na stronę śmierci. To pieśń, która stwarza noc, nieśmiertelnych, którzy płaczą i proszą, choć nie wierzą, że ich modły zostaną wysłuchane. Mijają stulecia, świat się zmienia, ale wampirza melancholia jest niezmienna i cicha.
Muzyka opisuje krainę mroku, w której ludzie przewijają się bez znaczenia, nieistotne są ludzkie cmentarze, kościoły i boleści. Istotne jest cierpienie wampira, znacznie głębsze i bogatsze od ludzkiego, gdyż jest to cierpienie wieczne.
Utwór nie daje nadziei, jest potężny i dostojny jak wampir, nieludzki, choć śpiewany przez śpiewaków o pięknych, czystych głosach. Jeśli kiedykolwiek jakikolwiek nieśmiertelny mógłby pokutować za swe przewiny to tylko przy wtórze Libera me.
mówi nie tyle o śmierci, i nie tylko klimat śmierci stwarza, co przygnębiające poczucie tęsknoty za życiem, kiedy egzystencja staje się śmiercią. W utworze brzmi spokój pochodzący z akceptacji swego losu i jednoczesna dramaturgia wiecznego smutku, nieustającego żalu za tym, co już nie powróci.Niczym grzesznik wołający do Boga o odpuszczenie win, tak wampir błaga życie o wybaczenie swej zdrady, przejścia na stronę śmierci. To pieśń, która stwarza noc, nieśmiertelnych, którzy płaczą i proszą, choć nie wierzą, że ich modły zostaną wysłuchane. Mijają stulecia, świat się zmienia, ale wampirza melancholia jest niezmienna i cicha.
Muzyka opisuje krainę mroku, w której ludzie przewijają się bez znaczenia, nieistotne są ludzkie cmentarze, kościoły i boleści. Istotne jest cierpienie wampira, znacznie głębsze i bogatsze od ludzkiego, gdyż jest to cierpienie wieczne.
Utwór nie daje nadziei, jest potężny i dostojny jak wampir, nieludzki, choć śpiewany przez śpiewaków o pięknych, czystych głosach. Jeśli kiedykolwiek jakikolwiek nieśmiertelny mógłby pokutować za swe przewiny to tylko przy wtórze Libera me.
Elliot Goldenthal – 01. Libera me
Interview with the Vampire Soundtrack
3/24/2009
True Blood. O Luizjanie.
Piękna i klimatyczna jest Luizjana. A klimat ten wynika z tego, że w ciągu dnia słońce oświetla wszystko obficie i radośnie, zaś nocą księżyc jest równie łaskawy. Mocne światłocienie padają na przechadzających się zakochanych, rozgrzana słońcem ziemia, pełne ciepła drzewa i kwiaty otwierają się nocą upajając aromatem.
Noc w Luizjanie jest kwiatem, który otacza miękkością zapachu i nie jest ważne , czy ludzie śpią, czy marzą albo pracują - noce i dnie są tam bliźniacze, a księżyc świeci równie mocno jak słońce, są sobie równe, jednakowo kochane dzieci.
Może dlatego wampiry tak bardzo upodobały sobie Luizjanę, ten Stan, w którym noc tak bardzo im przypomina utracony dzień.
Noc w Luizjanie jest kwiatem, który otacza miękkością zapachu i nie jest ważne , czy ludzie śpią, czy marzą albo pracują - noce i dnie są tam bliźniacze, a księżyc świeci równie mocno jak słońce, są sobie równe, jednakowo kochane dzieci.
Może dlatego wampiry tak bardzo upodobały sobie Luizjanę, ten Stan, w którym noc tak bardzo im przypomina utracony dzień.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)