8/24/2009

Stacja Kultura :)

Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy tu zaglądają, przypadkiem, albo z upodobania, do odwiedzenia Stacji Kultury - bloga o kulturze, na której publikuję moje teksty:).

Tutaj można przeczytać moją recenzję książki "Harry Potter i Insygnia Śmierci".

A tu do poczytania o projekcie StacjaKultura.pl :

Stacjakultura.pl, to projekt stworzony przez grono studenckie. Na chwilę obecną strona wygląda, jak blog, ale nie dajcie się zwieść. To dopiero początek. Zrezygnowaliśmy bowiem z postawienia zwykłego, statecznego, teasera na rzecz mini bloga. Do czasu premiery systemu, który właśnie jest pisany, tutaj będziemy opowiadali coś o sobie oraz prezentowali materiały. Stacjakultura.pl ma być połączeniem dwóch bardzo popularnych systemów. Jakich? To na razie tajemnica. Mogę wam jedynie zdradzić na chwilę obecną, że będzie to coś nowego na polskim rynku. Poza tym chcemy aby na łamach naszego wortalu pojawiały się materiały, które wyszły z ręki profesorów uczelni wyższych. Piony jakie zobaczycie po odpaleniu naszego serwisu to: film, muzyka, kultura oraz gry i technika. PS: Nie należy tworzyć skromnych planów. Nie ma w nich magii zdolnej poruszać serca.

Zapraszam!:)

8/13/2009

Magia Słowa. Jonathan Strange i pan Norrell.

Pies śpi, jego białą plamę oświetla delikatne kuchenne światło. Jego pani pije herbatę cytrynową („ na chłód i smutek”). Wczoraj zaprosiłam do domu Anglię, która jak widzę, rozpanoszyła się za oknem. Czytam książkę. Jaką? Z pewnością niezwykłą.

Bo „Jonathan Strange i Pan Norrell” to powieść niesamowita.

Świat jest magiczny, magia jest drzewem, mgłą, obłokiem. Założyłam suknię utkaną z cieni i liści drzew, weszłam do lasu i ujrzałam zamierające Królestwo. Uszy moje wypełniła melancholijna muzyka i muszę uważać na pewnego pana, która nosi się w zieleni i tańczy do utraty tchu.

Piesek obudził się i rozgląda po kątach. Pewnie nie wie, że deszcz ustąpi dopiero wtedy, gdy skończę czytać książkę. A jestem dopiero przy drugim tomie.

Zimna Anglia nieprędko pożegna się z naszym domem.

8/11/2009

Dawno temu w trawie...

...bąk siadał na kwieciu, nie znając jego nazwy. Cienie były fioletowe i przypominały kwiaty.
Zieleń była pełna dumy - sterczała sztywno, zatapiając się w trawie.
Usiądź na ławce i przyjrzyj się cieniowi oraz świetle, powąchaj kwiat i odpocznij trochę.
W końcu jest tu tak przyjemnie :)





8/08/2009

Kolory.

Nie znam się na fotografii. Za to jestem wielbicielką piękna, nawet tego "martwego" i "zamrożonego" przez aparat. Z pewnością nie jest to dla mnie sposób zatrzymywania chwil ani unieśmiertelniania. Raczej zgadzam się z XIX- wiecznym przesądem, że zdjęcia zabierają duszę. Dzieje się tak, dlatego, że obiekt fotografowany dostaje nowe życie - na zdjęciu. I tak oto zaczyna żyć podwójnym życiem:).
I tak oto, znalazłam (znaleźliśmy - Błękit) podwójne życie Śródmieścia, nas samych i przedmiotów nas otaczających. Z doskonałym aparatem i z moim niedoskonałym okiem.
Zdjęcia były robione w Śródmieściu, które poznaje na nowo.
Zdecydowanie jestem za głupia na ten aparat.
No i w sumie nie lubię fotografii.
;)

Zieleń
Srebro
Złoto
Błękit
Czerń
Żółć
Biel
Fuksja




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka